Trybunał Konstytucyjny uznał ustawę o zniesieniu limitu składek ZUS (dziś: PLN 133 290) za niezgodną z Konstytucją. Sędzia sprawozdawca podkreślił, że ocena TK ograniczała się do aspektów proceduralnych.

Pracodawcy i osoby podlegające ubezpieczeniom musiały uzbroić się w cierpliwość, ponieważ przebieg postępowania przed TK został nieco wydłużony o czym informowaliśmy Państwa w poprzednim wpisie.

Przedstawioną podczas dzisiejszego posiedzenia argumentację TK należy podzielić na 2 części, które dotyczyły: (i) zgodność ustawy z art. 2 Konstytucji oraz (ii) niezgodność ustawy z art. 7 Konstytucji.

W odniesieniu do pierwszej części uzasadnienia TK podkreślił, że pomimo krótkiego etapu konsultacyjnego, większość organizacji społecznych skorzystała ze swoich uprawnień i złożyła opinie na temat przepisów ustawy. Sędzia sprawozdawca podkreślił, że gdyby uznać, że organizacje społeczne miałyby mieć znaczny wpływ na proces legislacyjny, to wiązałoby się to z przyznaniem im autonomicznej pozycji (co nie ma pokrycia w przepisach konstytucyjnych czy ustawowych). Co więcej, niemalże wszystkie opinie wpłynęły do momentu zakończenia procedowania nad ustawą w Sejmie, co w ocenie TK nie stanowi poważnego naruszenia zasad konstytucyjnych.

TK powziął jednak wątpliwość co do prawidłowości głosowań przeprowadzonych w Senacie. W toku postępowania oraz na podstawie stenogramów z posiedzenia Senatu nie sposób było uznać, czy każde z 3 głosowań senatorów zostały przeprowadzone z wymaganym kworum.

Do powyższego rozstrzygnięcia 3 sędziów TK zgłosiło zdanie odrębne do części wyroku, w którym uznano ustawę zmieniającą za niezgodną z Konstytucją. Wskazali, że TK nie miał kompetencji do orzekania w tym zakresie z urzędu.

Jakie są dalsze losy uchwalonej ustawy zmieniającej? Uznanie ustawy za niezgodną z Konstytucją oznacza, że Prezydent nie może jej podpisać. Powyższe oraz fakt, że Prezydent wystąpił o ocenę zgodności ustawy z Konstytucją przed jej podpisaniem, niweczy także ogłoszenie i wejście w życie ustawy w obecnym kształcie. Ewentualna zmiana limitu składek w 2019 roku wymagałaby ponownego przejścia przez cały proces legislacyjny co jest obecnie mało prawdopodobne.

Co to oznacza dla nas wszystkich? Pracodawcy powinni odetchnąć z ulgą, ponieważ od przyszłego roku nie czeka ich gwałtowny wzrost kosztów pracowniczych z tytułu zniesienia limitu składek ZUS. Z kolei pracownikom pozostanie więcej w kieszeniach. Pytanie czy ta radość nie skończy się pod koniec przyszłego roku.