Od lat podatnicy i organy podatkowe spierają się o to co należy uznać za budowlę. Jedną z bardziej problematycznych kwestii było od zawsze opodatkowanie różnego rodzaju urządzeń technicznych. Niektóre z nich stanowiły bowiem tzw. urządzenia budowlane – pewną specyficzną kategorię budowli.

Od 1 stycznia 2025 r. ustawodawca zdecydował się na wprowadzenie nowej definicji tego rodzaju obiektów. Warto wiedzieć jak wpływa ona na podatników.

(Dalsza część artykułu pod materiałem wideo)


Zobacz film: Podatek od nieruchomości 2025

Nowe przepisy PON 2025 – definicja budowli, ryzyka i interpretacje

Zmiany w podatku od nieruchomości od 2024 r. wywołały falę wątpliwości i niepewności interpretacyjnych. Nowa definicja budowli, niezależna od prawa budowlanego, wymusza ponowną analizę majątku i ryzyk podatkowych. Wyjaśniamy, co się zmieniło i jak na to reagują organy.


Co zmienia nowa definicja urządzenia budowlanego?

Zgodnie z nowymi przepisami, urządzeniem budowlanym jest m.in. przyłącze, urządzenie instalacyjne (np. służące oczyszczaniu lub gromadzeniu ścieków), a także inne urządzenie techniczne, które:

  • jest bezpośrednio związane z budynkiem lub budowlą,
  • i jest niezbędne do ich użytkowania zgodnie z przeznaczeniem.

Wydaje się, że celem ustawodawcy było doprecyzowanie definicji poprzez wskazanie na opodatkowanie wyłącznie urządzeń warunkujących prawidłowe użytkowanie konkretnego budynku bądź budowli. Kluczowe znaczenie zyskują dwa pojęcia: „bezpośrednio” oraz „niezbędne” – to one będą decydować o tym, czy dane urządzenie techniczne stanie się przedmiotem opodatkowania. Kilka przykładów spornych urządzeń, dla których powyższe pojęcia będą istotne, prezentujemy poniżej.

Co z transformatorami i rozdzielnicami?

W praktyce organów podatkowych transformatory oraz rozdzielnice są często wskazywane jako przykłady urządzeń, które – choć technicznie odrębne – są niezbędne do funkcjonowania budowli, takich jak linie elektroenergetyczne. Przykładowo, w interpretacji indywidualnej wydanej przez Burmistrza Gogolina z 6 maja 2025 r. wskazano, że bez transformatorów i rozdzielnic linia elektroenergetyczna nie mogłaby dostarczać energii o odpowiednich parametrach, a więc nie mogłaby być użytkowana zgodnie z przeznaczeniem.

Podobne stanowisko prezentowały też sądy administracyjne  już przy okazji wcześniejszych przepisów (również uznających za budowle urządzenia budowlane).

A co z urządzeniami, które tylko „usprawniają” działanie obiektu?

Nie wszystkie rozstrzygnięcia są jednak tak jednoznaczne. Przykładowo, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w wyroku z 16 stycznia 2025 r. uznał, że agregat prądotwórczy zlokalizowany poza budynkiem, w którym prowadzona jest działalność telewizyjna, również stanowi urządzenie budowlane. Sąd argumentował, że agregat ten zapewnia ciągłość zasilania – kluczową dla prowadzenia tej działalności – i stanowi jedyne źródło energii w sytuacjach awaryjnych, a tym samym nie można uznać aby jedynie usprawniał funkcjonowanie budynku.

To rozstrzygnięcie pokazuje, że niektóre sądy i organy podatkowe postrzegają  „niezbędność” urządzenia nie tylko przez pryzmat przeznaczenia budynku lub budowli, ale również z uwzględnieniem charakteru prowadzonej działalności gospodarczej. Wydaje się jednak, że takie podejście  wykracza jednak poza granice zakreślonej przez ustawodawcę definicji urządzenia budowlanego.

Czy nowe przepisy rozwieją wątpliwości?

Pomimo założenia, że nowelizacja przepisów miała na celu uporządkowanie systemu opodatkowania oraz ograniczenie uznaniowości, praktyka organów podatkowych wskazuje, że opodatkowaniu mogą podlegać również urządzenia techniczne, które jedynie usprawniają funkcjonowanie obiektu budowlanego, nie będąc niezbędnymi do jego użytkowania. W konsekwencji kluczowe jest dokonanie szczegółowej analizy związku funkcjonalnego pomiędzy urządzeniem technicznym a obiektem budowlanym oraz prawidłowe uchwycenie przeznaczenia konkretnego budynku bądź budowli.


Zapoznaj się z pełną ofertą: Postępowania podatkowe i spory sądowe