Niedługo minie pierwszy rok od wdrożenia ulgi na robotyzację do polskiego systemu prawnego. Rola robotów przemysłowych w działalnościach gospodarczych rośnie z każdym rokiem, dlatego nie ma zaskoczenia, że ulga wzbudziła zainteresowanie przedsiębiorców. Dotychczas Krajowa Izba Skarbowa potwierdziła, że za robota przemysłowego możemy uznać np.: automatyczną pakowaczkę, robota do malowania czy wózek autonomiczny. Jednakże w ostatnich dniach poznaliśmy stanowisko KIS wyjaśniające, jakiego rodzaju urządzenia nie mogą zostać objęte ulgą na robotyzację.  

Przypomnijmy, że ulga na robotyzację umożliwia podatnikom dodatkowe odliczenie od podstawy opodatkowania kwoty stanowiącej 50% kosztów uzyskania przychodów (amortyzacji) poniesionych w roku podatkowym na robotyzację, do wysokości dochodu z działalności ogólnej podatnika. Zgodnie z przepisami za koszty uzyskania przychodów poniesione na robotyzację uznaje się m.in. koszty nabycia fabrycznie nowych robotów przemysłowych czy maszyn i urządzeń peryferyjnych związanych z ich funkcjonowaniem (służących zapewnieniu ergonomii oraz bezpieczeństwa pracy, do zdalnego zarządzania, diagnozowania, monitorowania i serwisowania, do interakcji człowiek-maszyna itp.).

Definicja robota przemysłowego

Ustawodawca wychodząc naprzeciw wątpliwościom podatników doprecyzował w przepisach definicję robota przemysłowego tj.: „przez robota przemysłowego rozumie się automatycznie sterowaną, programowalną, wielozadaniową i stacjonarną lub mobilną maszynę, o co najmniej 3 stopniach swobody, posiadającą właściwości manipulacyjne bądź lokomocyjne dla zastosowań przemysłowych, która spełnia łącznie następujące warunki:

1) wymienia dane w formie cyfrowej z urządzeniami sterującymi i diagnostycznymi lub monitorującymi w celu zdalnego: sterowania, programowania, monitorowania lub diagnozowania;

2) jest połączona z systemami teleinformatycznymi, usprawniającymi procesy produkcyjne podatnika, w szczególności z systemami zarządzania produkcją, planowania lub projektowania produktów;

3) jest monitorowana za pomocą czujników, kamer lub innych podobnych urządzeń;

4) jest zintegrowana z innymi maszynami w cyklu produkcyjnym podatnika”.

Jak widać powyżej, o ile definicja robota przemysłowego została doprecyzowana dosyć obszernie, to zwrot „dla zastosowań przemysłowych” nie został uregulowany w ustawie. Pozostawiało to pewną wątpliwość wśród podatników w zakresie interpretacji przepisów.

Interpretacja Krajowej Izby Skarbowej

Wykładnie Krajowej Izby Skarbowej (dalej: „KIS”) w zakresie interpretacji zwrotu „dla zastosowań przemysłowych” poznaliśmy w dniu 04.11.2022 r. w interpretacji nr 0111-KDIB1-2.4010.427.2022.2.AW. Podatnik zapytał czy zakup robota aptecznego transportującego towar z magazynu do sklepu spełnia definicję robota przemysłowego. KIS uznał, że robot apteczny nie jest robotem przemysłowym, ponieważ wykorzystywany jest w działalności usługowej i nie ma zastosowań przemysłowych.

Uzasadnienie przedstawione przez KIS daje nam szerszy pogląd na wykładnie tego przepisu. Zdaniem KIS interpretując zwrot „dla zastosowań przemysłowych” należy odnieść się przede wszystkim do definicji słownikowej gdzie „przemysł” został zdefiniowany jako „produkcja materialna polegająca na wydobywaniu z ziemi bogactw naturalnych i wytwarzaniu produktów w sposób masowy przy użyciu urządzeń mechanicznych” (…) oraz „ekonomiczny dział nierolniczej produkcji materialnej, w którym wydobywanie zasobów przyrody oraz ich przetwarzanie w dobra zaspokajające potrzeby ludzi jest prowadzone w dużych rozmiarach, przy zastosowaniu podziału pracy i przy użyciu maszyn (do przemysłu nie zalicza się rzemiosła i budownictwa).

Zatem kluczowe jest, aby robot przemysłowy brał bezpośredni udział w procesach produkcyjnych podatnika polegających na wytworzeniu towarów. Zdaniem KIS roboty wykorzystywane w celach magazynowych oraz przemieszczania towarów w magazynach przemysłowych (na potrzeby składowania i dystrybucji wyprodukowanych towarów) oraz w magazynach, hurtowniach i centrach dystrybucyjnych (odrębnych od zakładów przemysłowych) nie będą spełniały definicji robota przemysłowego, ponieważ nie są wykorzystywane w produkcji różnego rodzaju towarów i wyrobów.

Interpretacja z dnia 04.11.2022 r. jest również o tyle ciekawa, że wcześniej urządzenie o podobnym sposobie działania (autonomiczny wózek, ale do transportu surowców produkcyjnych) zostało przez KIS uznane za robota przemysłowego (interpretacja nr 0111-KDIB2-1.4010.415.2022.2.AR). Potwierdza to wykładnie KIS, że kluczowy jest udział robota w procesie produkcji (wytwarzaniu) towarów, a nie tylko w procesach zachodzących już po ich wyprodukowaniu (np.: dystrybucja).

Na to wygląda, że ostateczną intencją ustawodawcy było objęcie ulgą na robotyzację tylko robotów wykorzystywanych w przemyśle produkcyjnym z wyłączeniem innych gałęzi gospodarki takich jak np.: logistyka, spedycja, budownictwo czy usługi. Definicja zastosowań przemysłowych jak i szczegółowe elementy definicji robota rzeczywiście wskazują, że tylko roboty do zastosowań produkcyjnych będą objęte ulgą, jednakże zapowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Finansów sugerowały, że definicja cyklu produkcyjnego i przemysłu będzie szersza, a ulga nie będzie zawężona tylko do podmiotów z sektora produkcyjnego (odpowiedź Ministra Jana Sarnowskiego na interpelację nr 27303 z 11 października 2021 r. znak sprawy SP11.054.5.2021).

Jest to zdecydowanie zła wiadomość, ponieważ automatyzacja procesów silnie postępuje nie tylko w przemyśle wytwórczym. Autonomiczne roboty stają się coraz popularniejsze między innymi w centrach dystrybucji towarów czy w magazynach logistycznych.  Jeśli dodamy, że ulgą na robotyzację nie mogą zostać objęte również tzw. roboty cyfrowe, krąg podmiotów które mogą skorzystać z tego instrumentu jest mocno ograniczony co zdecydowanie nie pozwala na wykorzystanie pełni potencjału tego instrumentu.  Naszym zdaniem Ministerstwo powinno rozważyć rozszerzenie ulgi na wszelkie procesy związane z działalnością gospodarczą podatnika, w tym także na procesy logistyczne czy magazynowe związane z działalnością dystrybucyjną czy usługową. Powyższe zmiany zdecydowanie zwiększyłoby dostępność tego instrumentu oraz pozytywnie wpłynęły na rozwój robotyzacji w Polsce.