Nawet z pozoru prosta sprawa stawkowa może prowadzić do sporu z organami podatkowymi. Czy podatnicy rzeczywiście poruszają się w „systemie” stawek VAT?

Do powyższego pytania skłania wyrok wydany przez WSA w Warszawie z dnia 13 grudnia 2018 r. (III SA/Wa 567/18, nieprawomocny) – uchylający interpretację indywidualną kwestionującą możliwość stosowania 8% stawki VAT m.in. przy sprzedaży majeranku.

Po zestawieniu opisu stanu faktycznego z przepisami ustawy o VAT rozstrzygnięcie powyższego zagadnienia wydawało się oczywiste:
  • zgodnie z utrwaloną praktyką organów interpretacyjnych, podatnik wskazał w opisie stanu faktycznego, że klasyfikuje majeranek do PKWiU 01.28.19.0 „Pozostałe nieprzetworzone rośliny przyprawowe i aromatyczne”.
  • ustawa o VAT przewiduje możliwość stosowania 8% stawki VAT do towarów mieszczących się w PKWiU ex 01.28.19.0 „Pozostałe nieprzetworzone rośliny przyprawowe i aromatyczne - wyłącznie: koperek (Anethum graveolens), majeranek, bylica-estragon, kapary, szafran, kurkuma, tymianek, curry i inne nieprzetworzone rośliny przyprawowe i aromatyczne, gdzie indziej niesklasyfikowane”.
W świetle dotychczasowej praktyki rozstrzygania o stawkach VAT, uzasadnione było oczekiwanie, że organ wyda tzw. interpretację warunkową – tj. interpretację, w której zostanie potwierdzona możliwość stosowania obniżonej stawki, pod warunkiem, że klasyfikacja wskazana przez podatnika jest prawidłowa.

Jednak, w analizowanym przypadku, organ interpretacyjny – inaczej niż w setkach analogicznych spraw – w istocie podjął próbę zakwestionowania klasyfikacji podanej przed podatnika. W tym celu organ odwołał się do słownika PWN przy wykładni zwrotu „nieprzetworzone rośliny przyprawowe i aromatyczne” (tj. zwrotu tworzącego PKWiU 01.28.19.0), uznając, że m.in. majeranek oferowany przez podatnika nie wpisuje się w pojęcie „nieprzetworzonej rośliny przyprawowej i aromatycznej”.

Powyższa konkluzja nie została podzielona przez Sąd, który stwierdził, że majeranek sprzedawany przez podatnika należy jednak kwalifikować jako „nieprzetworzoną roślinę przyprawową i aromatyczną”.

Wydaje się zatem, że na obecnym etapie sprawa została rozstrzygnięta pomyślnie dla podatników (wyrok WSA nie jest prawomocny), a sama istota sporu dotyczy wąskiego grona podmiotów handlujących ściśle określonymi produktami.

Warto jednak zwrócić uwagę na wymiar systemowy powyższej sprawy – dotyczący reguł rozstrzygania o stawkach VAT zasadniczo w każdym przypadku, w którym ustawodawca sięga do PKWiU.  Chodzi mianowicie o to czy organ podatkowy ma rozstrzygać o klasyfikacji statystycznej?

Wydawało się, że w powyższej kwestii funkcjonować mogą dwa przeciwstawne (aczkolwiek logiczne) podejścia, wskazujące, że organ podatkowy ma rozstrzygać o klasyfikacji (tak m.in. NSA w wyroku z dnia 29 listopada 2017 r., I FSK 179/16), bądź, że organ podatkowy nie jest uprawniony do analizy PKWiU (jak, co do zasady, wskazują same organy).

W analizowanej sprawie organ przyjął trzecią (dość nieoczekiwaną) wariację, w której jednocześnie w odniesieniu do wybranych produktów nie analizował klasyfikacji podanej przez podatnika, jednak m.in. w zakresie majeranku elementy PKWiU uczynił przedmiotem swojej wykładni (nota bene – niekorespondującej z zasadami metodycznymi PKWiU).

Uzasadnienia dla takiego podejścia, można szukać w zawiłej i niejednoznacznej konstrukcji obecnej matrycy stawek VAT – jednak czy niedoskonałości legislacyjne mogą usprawiedliwiać ciągłe wątpliwości i spory dotyczące konstrukcji matrycy stawek VAT, kompetencji poszczególnych organów, walorów ich rozstrzygnięć, etc.?


Przedmiotowa sprawa to dość czytelny sygnał dla podatników – jasno bowiem daje do zrozumienia, że samo posiadanie opinii statystycznej może nie być wystarczające do obrony możliwości stosowania obniżonej stawki VAT, a przy jej określaniu warto skierować odpowiednie zapytanie również do organów podatkowych.

Niezależnie od przyjętego rozumienia roli poszczególnych organów, niewątpliwie pełen zestaw dokumentów (tj. opinia statystyczna + interpretacja indywidualna), wzmacniać będzie pozycję podatnika.

Analizowana sprawa to również sygnał dla ustawodawcy. Obecna konstrukcja przepisów odnoszących się do stawek VAT funkcjonuje zasadniczo od 2011 r. Dotychczas w praktyce nie zdołano wypracować rozwiązań, pozwalających podatnikom jednoznacznie określać prawidłową stawkę. Jak pokazuje powyższa sprawa – brak jest nawet konsekwencji w procedurze podejmowania rozstrzygnięć.

Proceduralny chaos w zakresie stawek VAT miał zostać przerwany przez wprowadzenie nowej matrycy stawek VAT, wraz z instrumentem dedykowanym potwierdzaniu prawidłowości stawek – Wiążącą Informacją Stawkową. Prace legislacyjne zostały w tym zakresie co prawda zawieszone – wydaje się jednak, że tylko ich podjęcie może stanowić reale rozwiązanie stawkowych problemów w racjonalnym horyzoncie czasowym.

Zobacz także: