„Polskie jabłka” czyli tam (TSUE) i z powrotem (WSA w Warszawie) – ciekawe uzasadnienie po powrocie sprawy z TSUE
Jakiś czas temu pisaliśmy o wyroku TSUE ws. „polskich jabłek": Eksport czy WDT? TSUE i spór o polskie jabłka - CRIDO. Teraz przedstawiamy efekt interpretacji przez WSA w Warszawie orzeczenia wydanego przez TSUE.
(Dalsza część artykułu pod materiałem wideo)
Zobacz film: Sporne środy. Jak odzyskać nadpłacony podatek?
Dowiedz się, jak odzyskać nadpłacony podatek. Eksperci CRIDO omawiają definicję nadpłaty, procedurę, terminy, korekty i najczęstsze błędy podatników.
Jak WSA w Warszawie zastosował wyrok TSUE?
Wyrok III SA/Wa 1231/24 - Wyrok WSA w Warszawie z 2025-10-29 jest istotny ze względu na sytuację procesową, w jakiej znalazł się Sąd: istnieniem w obrocie niekorzystnego wyroku NSA oraz, wydanego później, wyroku TSUE. Wyrok ten jest świetnym przykładem sytuacji, w której WSA może starać się wyjść z niekorzystnej linii interpretacyjnej NSA.
Konfrontacja wykładni TSUE z wcześniejszym stanowiskiem organów i NSA
NSA w swoim wyroku podzielił podejście organów podatkowych, które uznały, że skoro nabywca nie wywiózł towaru na Litwę, lecz poza UE, to WDT nie wystąpiła, a więc dostawa powinna zostać uznana za krajową i opodatkowana stawką 5%. Wskazano, że eksport pośredni nie może powstać post factum, jeżeli w chwili dostawy strony nie miały zamiaru eksportu - brak formalnego dokumentu potwierdzającego wywóz (IE‑599) po stronie sprzedawcy wyklucza możliwość opodatkowania transakcji stawką 0%.
Tymczasem, na podstawie orzeczenia TSUE WSA uznał, że o eksporcie decyduje rzeczywisty wywóz towaru poza UE, a nie to, czy nabywca naruszył ustalenia umowne. Jeżeli organ podatkowy dysponuje dokumentami celnymi (IE‑599) potwierdzającymi wywóz, to nie można uznać dostawy za krajową. Fakt, że podatnik nie posiadał dokumentów celnych w momencie deklarowania nie ma kluczowego znaczenia, jeżeli wywóz został ustalony później w toku postępowania. Dodatkowo brak formalnych dokumentów od podatnika nie może pozbawiać go prawa do stawki 0%.
WSA powołując się na zasadę neutralności VAT i proporcjonalności, wskazał, że niemożliwe jest opodatkowanie transakcji stawką 5%, gdy towar faktycznie opuścił teren UE.
Dodatkowo Sąd uznał, że doszło do eksportu pośredniego, a podatnik miał prawo do zastosowania stawki 0%, natomiast organy błędnie zinterpretowały art. 2 pkt 8 lit. b oraz art. 41 ustawy o VAT, nie wystąpiło żadne uszczuplenie budżetu, co wykluczało ustalenie sankcji.
Związanie oceną prawną NSA
Po uchyleniu przez NSA wyroku WSA, sąd I instancji – co do zasady – jest związany oceną prawną zawartą w wyroku kasatoryjnym. W tym przypadku NSA odrzucił możliwość uznania WDT za eksport post factum oraz wskazał, że skoro nie było zamiaru eksportu przy dostawie, to mamy do czynienia z dostawą krajową. Ponadto zarzucono WSA m.in. błędną ocenę dowodów oraz pominięcie istotnych elementów stanu faktycznego. Bez pytania prejudycjalnego WSA musiałby zastosować się do wytycznych NSA.
Pytanie prejudycjalne i wykładnia TSUE zmieniły wszystko.
WSA – mając wątpliwości co do zgodności wykładni NSA z prawem unijnym – skierował pytanie prejudycjalne - o czym szerzej pisaliśmy na blogu.
Po wydaniu wyroku TSUE powstała kolizja wykładni między NSA a TSUE i pojawił się problem zakresu związania WSA oceną prawną NSA.
WSA w wyroku powołał się na prymat prawa unijnego a co za tym idzie brak związania wykładnią NSA. W tym zakresie oparto się na bogatym orzecznictwie TSUE (Simmenthal, Köbler, Interedil, Elchinov itd.), z którego wynika, że sąd krajowy nie może stosować wykładni sprzecznej z prawem UE, jeżeli wykładnia sądu wyższej instancji jest sprzeczna z prawem UE – sąd niższej instancji ma obowiązek ją pominąć. Ty samym w ocenie WSA w Warszawie polski przepis procesowy nie może uchylić zasady pierwszeństwa prawa unijnego. Sąd I instancji bardzo szeroko opisał te kwestie wskazując, że ocena prawna NSA nie mogła zostać zastosowana z uwagi na sprzeczność z prawem UE.
Odnosząc się do konkretów sprawy WSA potwierdził, że stan faktyczny został ustalony poprawnie, a organy dokonały błędnej wykładni prawa materialnego. Natomiast NSA – skupiając się na koncepcji jednolitego zamiaru eksportowego – przyjął wykładnię niezgodną z prawem UE.
Tym samym WSA odszedł od wskazań NSA, ponieważ w pierwszej kolejności ma obowiązek stosować prawo unijne bezpośrednio i może pomijać przepisy krajowe z nim kolidujące.
WSA w Warszawie jak napisał tak zrobił
WSA uchylił obie decyzje (NUS i DIAS) i umorzył postępowanie administracyjne wskazując, że po wykładni TSUE brak jest podstaw do wydania decyzji wymiarowej, bo prawidłowe rozliczenie podatnika nie budzi wątpliwości.
Zapoznaj się z pełną ofertą: Postępowania podatkowe i spory sądowe
Posłuchaj
