Zaległość podatkowa to często efekt sporu z organem podatkowym, który ma odmienną wykładnię stosowanych przez przedsiębiorcę przepisów. Warto wiedzieć, od którego momentu urząd może przymusowo wyegzekwować zaległość oraz jakie podatnik ma możliwości reakcji w takiej sytuacji.

(Dalsza część artykułu pod materiałem wideo)


Zobacz film: Sporne środy. Jak odzyskać nadpłacony podatek?

Dowiedz się, jak odzyskać nadpłacony podatek. Eksperci CRIDO omawiają definicję nadpłaty, procedurę, terminy, korekty i najczęstsze błędy podatników.


Obowiązek zapłaty podatku po wydaniu decyzji podatkowej – reguła

Co do zasady zaległość podatkowa staje się obowiązkowa do zapłaty na podstawie decyzji ostatecznej. Decyzją ostateczną jest decyzja organu I instancji – jeśli nie wniesiono od niej odwołania albo decyzja organu II instancji – jeśli wniesiono od niej odwołanie. Co istotne - nie ma obowiązku regulowania kwoty zaległości wynikającej z nieostatecznej decyzji do czasu rozpatrzenia sprawy przez organ odwoławczy, chyba, że zostanie jej nadany rygor natychmiastowej wykonalności.

Reasumując - jeśli decyzja podatkowa jest ostateczna albo ma nadany rygor natychmiastowej wykonalności, wskazana w niej zaległość staje się wymagalna – czyli trzeba ją zapłacić. Gdy podatnik nie ureguluje jej dobrowolnie, organ podatkowy może ją wyegzekwować przymusowo.

Zabezpieczenie, czyli obowiązek zapłaty podatku przed wydaniem decyzji – wyjątek od reguły

W szczególnych przypadkach, organ może „zabezpieczyć” zaległość podatkową z przyszłej decyzji podatkowej – czyli jeszcze przed jej wydaniem. Może tego dokonać w sytuacji, gdy zachodzi uzasadniona obawa, że nie zostanie ono wykonane (np. gdy podatnik regularnie nie płaci podatków) lub dokonuje czynności polegających na zbywaniu majątku, które mogą utrudnić lub udaremnić egzekucję.

Jak ograniczyć ryzyko egzekucji?

Jednorazowa konieczność zapłaty zaległości podatkowej wraz z odsetkami i dodatkowo np. sankcją VAT (która może wynieść nawet 100% zaległości) to ogromne obciążenie dla przedsiębiorcy. Taka sytuacja negatywnie wpływa na płynność finansową firmy – a czasem jednorazowa spłata tak dużej kwoty jest po prostu niemożliwa. Brak reakcji ze strony przedsiębiorcy może doprowadzić do wszczęcia egzekucji, która może wiązać się z ryzykiem wypowiedzenia umów kredytowych czy leasingowych. W skrajnym przypadku może to prowadzić nawet do upadłości firmy.

W takiej sytuacji warto rozważyć złożenie wniosku o rozłożenie zaległości podatkowej na raty. Kluczowe jest szybkie działanie – wniosek należy złożyć natychmiast po tym, jak zaległość stanie się wymagalna (czyli po otrzymaniu decyzji ostatecznej, nieostatecznej z rygorem lub decyzji zabezpieczającej). Trzeba jednak pamiętać, że samo złożenie wniosku nie wstrzymuje egzekucji – organ podatkowy formalnie nie może jej podejmować dopiero od momentu wydania decyzji o rozłożeniu na raty (a nie złożenia samego wniosku). Mimo to, w naszej praktyce zaważamy, że samo złożenie takiego wniosku, jako wyraz dialogu i współpracy z urzędem, może zmniejszyć ryzyko egzekucji.

Podsumowanie

Jeśli na podatniku ciąży obowiązek jednorazowej zapłaty wielomilionowej zaległości podatkowej, kluczowe jest szybkie podjęcie dialogu z urzędem i natychmiastowe złożenie wniosku o rozłożenie płatności na raty. Warto również rozważyć skorzystanie ze wsparcia profesjonalnego pełnomocnika, który pomoże sprawnie przejść przez procedurę i zminimalizować ryzyko przymusowej egzekucji.