Czy sztuczna inteligencja zmienia zasady gry? Podatki w czasach AI – część 1. Ulga B+R
Wraz z dynamicznym rozwojem narzędzi opartych na sztucznej inteligencji pojawiają się nowe szanse, ale i wątpliwości natury podatkowej. Czy praca z wykorzystaniem AI nadal mieści się w definicji działalności badawczo-rozwojowej? Czy możliwe jest zastosowanie ulgi IP Box, gdy część kodu lub treści powstaje przy wsparciu algorytmu? A co z 50% kosztami uzyskania przychodów – czy twórcą jest nadal człowiek, jeśli wspiera się narzędziem opartym na sztucznej inteligencji?
W tej serii artykułów przyjrzymy się, jak AI wpływa na możliwość korzystania z trzech kluczowych preferencji podatkowych: ulgi B+R, IP Box oraz 50% KUP. W każdym z tekstów przeanalizujemy aktualne podejście organów podatkowych, potencjalne ryzyka oraz praktyczne wskazówki dla przedsiębiorców i twórców działających z wykorzystaniem AI.
Ulga B+R a korzystanie z AI
Dzisiaj pod lupą preferencja, która w kontekście sztucznej inteligencji budzi coraz więcej pytań – ulga B+R. Automatyzacja procesów twórczych, generowanie kodu czy analiza danych przy wsparciu AI mogą istotnie zmienić charakter działań prowadzonych w firmie. Pojawia się więc kluczowe pytanie: czy praca z wykorzystaniem AI nadal spełnia kryteria działalności badawczo-rozwojowej, skoro część efektów powstaje przy współudziale „maszyny”, a nie wyłącznie człowieka?
W tym artykule przyjrzymy się, jak interpretować definicję działalności B+R w kontekście projektów wspieranych przez sztuczną inteligencję. Omówimy też, jakie aspekty warto udokumentować, aby skutecznie wykazać twórczy charakter prac, nową wiedzę oraz ryzyko techniczne – nawet jeśli w procesie wykorzystywane są narzędzia AI.
Czy działania z użyciem AI spełniają definicję działalności B+R?
Zgodnie z obowiązującą definicją, działalność badawczo-rozwojowa (B+R) oznacza działalność twórczą obejmującą badania naukowe lub prace rozwojowe, podejmowaną w sposób systematyczny w celu zwiększenia zasobów wiedzy oraz wykorzystania zasobów wiedzy do tworzenia nowych zastosowań.
Klasyczna definicja B+R zderza się dziś z nowymi realiami – zwłaszcza w kontekście rosnącej roli sztucznej inteligencji (AI) w procesach biznesowych. AI jest coraz częściej traktowana nie jako obiekt badań, lecz jako gotowe narzędzie – co rodzi pytanie: czy działania z jej wykorzystaniem mogą nadal mieścić się w ramach ulgi B+R?
AI jako narzędzie wspomagające człowieka – twórcze lub nie
W wielu przypadkach sztuczna inteligencja jest wykorzystywana przez pracowników jako wsparcie – np. do generowania kodu, tworzenia tekstów, projektów graficznych czy analizy danych. Jeśli człowiek jedynie zleca zadanie AI i akceptuje wynik bez jego dalszego rozwijania, trudno mówić o twórczości czy rozwiązywaniu problemów badawczych – to raczej przykład rutynowego, „zautomatyzowanego” działania, które nie wpisuje się w ramy B+R.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy AI staje się punktem wyjścia do dalszego, autorskiego opracowania – np. programista korzysta z AI do prototypowania, ale rozwija kod, eksperymentuje z jego strukturą i tworzy nowe rozwiązania techniczne. W takim przypadku, gdy praca człowieka wychodzi poza rutynę i wchodzi w obszar innowacyjnego rozwoju, można już mówić o potencjale do kwalifikacji jako działalność B+R.
Wdrażanie gotowych rozwiązań AI – bez B+R
Kolejna kategoria działań to wdrażanie dostępnych na rynku systemów AI – np. chatbotów, modeli do analizy obrazu czy silników rekomendacyjnych – w celu ich użytkowania wewnątrz firmy. Jeśli proces ten ogranicza się do standardowej konfiguracji narzędzia i jego integracji z istniejącą infrastrukturą (np. podpięcie gotowego API do systemu CRM), mówimy raczej o działaniach operacyjnych, a nie badawczo-rozwojowych. Tu nie występuje ani element niepewności, ani twórcze rozwiązywanie problemów technicznych – to raczej typowa cyfryzacja procesów.
Adaptacja lub rozwój AI pod własne potrzeby – potencjał B+R
Inaczej wygląda sytuacja, gdy firma ma potrzebę wdrożenia AI, ale dostępne rozwiązania nie spełniają jej wymagań – np. trzeba przebudować model, zoptymalizować go pod ograniczone zasoby lub dostosować do nietypowego języka dziedzinowego (np. prawniczego, medycznego). W takich przypadkach może być konieczne prowadzenie prac rozwojowych: trenowanie modelu od nowa, eksperymentowanie z jego parametrami, opracowanie niestandardowych metod oceny skuteczności – a więc działania wpisujące się w definicję B+R.
Przykładem może być projekt dostosowania algorytmu rozpoznawania obrazu do zdjęć rentgenowskich z bardzo niską jakością lub prace nad integracją AI z systemami działającymi w trybie offline, gdzie klasyczne podejście zawodzi.
Wyzwania dowodowe – jak dokumentować prace z AI?
W kontekście prac z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, jednym z największych jest rzetelne udokumentowanie przebiegu działań oraz wykazanie, że miały one charakter twórczy, systematyczny i rzeczywiście były prowadzone przez człowieka lub z jego znaczącym udziałem.
Chcąc skutecznie wykazać kwalifikowalność działań do ulgi B+R, podatnik powinien od początku prowadzić uporządkowaną dokumentację projektową, obejmującą m.in.:
- cele i założenia projektu (z opisem problemu technologicznego do rozwiązania),
- hipotezy badawcze lub rozwojowe (co testujemy, czego chcemy się dowiedzieć),
- wykorzystane narzędzia AI oraz sposób ich wdrożenia i adaptacji,
- analizy alternatywnych rozwiązań i decyzje technologiczne,
- trudności i niepewności napotkane w trakcie realizacji,
- opis rezultatów cząstkowych – nawet tych nieudanych.
Warto zadbać o czytelne oddzielenie momentów, w których AI działa jako narzędzie wspomagające człowieka, od momentów, w których sama wykonuje całość pracy – ma to znaczenie w kontekście przypisania autorstwa i wykazania twórczości.
Nieocenione w tym zakresie są efekty pośrednie – zrzuty ekranu, wersje kodu, próbki wyników, zarchiwizowane interakcje z modelem AI (prompt + odpowiedź), a także wewnętrzne raporty z testów i analiz. Takie materiały pozwalają zrekonstruować proces twórczy i wykazać, że AI była narzędziem, a nie jedynym twórcą. W tym celu warto dokumentować iteracyjność procesu (np. poprawki promptów, selekcja wyników) oraz archiwizować wnioski z eksperymentów i zmian w strategii rozwoju modelu.
Koszty kwalifikowane a wykorzystanie AI
Wdrażanie i rozwój narzędzi opartych na sztucznej inteligencji w firmie może wiązać się z istotnymi nakładami finansowymi. Dobra wiadomość jest taka, że wiele z tych kosztów — pod pewnymi warunkami — może zostać zakwalifikowanych do ulgi B+R.
Licencje na narzędzia AI
Wydatki na licencje do modeli AI (np. ChatGPT, Claude, Gemini, platformy ML, biblioteki NLP itp.) mogą być ujęte jako:
- Materiały i surowce w uldze B+R – w przypadku licencji niskocennych, niepodlegających aktywacji bilansowej (np. miesięczny dostęp do narzędzi chmurowych lub SaaS). Kluczowe jest, by były wykorzystywane bezpośrednio w projekcie B+R, np. do treningu, testów czy eksperymentów.
- Wartości niematerialne i prawne – amortyzacja – jeśli licencja spełnia definicję WNiP i podlega amortyzacji, kwalifikowane będą odpisy amortyzacyjne proporcjonalnie do stopnia jej wykorzystania na potrzeby B+R, zgodnie z art. 18d ust. 3 ustawy o CIT. Wymagana jest tu ewidencja sposobu użycia.
Sprzęt wykorzystywany do prac z AI
Komputery, stacje robocze, serwery obliczeniowe, karty GPU – wykorzystywane do trenowania, testowania i rozwijania modeli AI – mogą być zaliczone do środków trwałych kwalifikowanych do ulgi B+R, poprzez odpisy amortyzacyjne (również proporcjonalnie do wykorzystania w projektach B+R).
Sprzęt musi być realnie związany z działaniami twórczymi, nie tylko eksploatowany operacyjnie (np. w marketingu czy obsłudze klienta).
Wynagrodzenia pracowników prowadzących prace z AI
Wynagrodzenia członków zespołu B+R są klasycznym kosztem kwalifikowanym w uldze B+R, obejmującym m.in.:
- inżynierów danych, ML engineerów, data scientistów,
- programistów rozwijających lub testujących modele AI,
- specjalistów analizujących dane treningowe lub dopasowujących modele do specyfiki branżowej.
Wynagrodzenia pracowników wykorzystujących AI tylko operacyjnie (np. generowanie tekstów, automatyzacja maili) nie będą kwalifikowane. Jednak samo użycie AI nie przekreśla twórczego charakteru pracy — jeśli np. programista wspomaga się narzędziem AI przy pisaniu kodu aplikacji, a działania te mają charakter rozwojowy, to jego wynagrodzenie może być kosztem kwalifikowanym za ten okres. Kluczowe jest, że to człowiek podejmuje decyzje projektowe, testuje rozwiązania, tworzy nowe funkcjonalności — a AI pełni funkcję narzędzia wspierającego proces twórczy, a nie go zastępującego.
Usługi i ekspertyzy od jednostek naukowych
Kosztem kwalifikowanym w uldze B+R może być również:
- współpraca z uczelnią, instytutem badawczym lub PAN, np. w zakresie tworzenia, testowania czy adaptacji modeli AI,
- zakup wyników badań naukowych związanych z projektami AI (np. opracowanie architektury modelu przez instytut zewnętrzny).
Stanowiska organów podatkowych – co już wiemy?
Chociaż prace z wykorzystaniem sztucznej inteligencji są wciąż nowym zjawiskiem w praktyce podatkowej, dostępne interpretacje indywidualne pozwalają zarysować coraz wyraźniejszy kierunek myślenia organów podatkowych.
AI jako element innowacyjności
Interpretacja indywidualna z 4 marca 2024 roku, sygn. 0111-KDIB1-3.4010.742.2023.2.JKU
W tej sprawie wnioskodawca rozwijał platformę informatyczną do zarządzania nieruchomościami, której kluczową cechą było wykorzystanie algorytmów sztucznej inteligencji do przewidywania awarii i problemów eksploatacyjnych. Organ potwierdził, że:
- zastosowanie AI w platformie może być uznane za element twórczości i innowacyjności,
- a sam projekt – jako całość – może zostać objęty ulgą B+R, jeśli prowadzony jest w sposób systematyczny i metodyczny.
Generatywna AI i rozwój oprogramowania
Interpretacja indywidualna z 6 listopada 2024 r., sygn. 0111-KDIB1-3.4010.461.2024.2.JKU
Podatnik tworzył własne rozwiązanie generatywnej sztucznej inteligencji w połączeniu z dedykowanym sprzętem. Prace obejmowały projektowanie algorytmów, integrację z elektroniką oraz tworzenie dokumentacji technicznej. Organ uznał, że:
- takie działania stanowią twórczą i eksperymentalną działalność rozwojową, niezależnie od tego, czy AI była stworzona od zera czy trenowana na własnych danych,
- kluczowe znaczenie miała nieprzewidywalność rezultatu oraz udział człowieka w projektowaniu i testowaniu systemu.
AI w automatyzacji i rekomendacjach
Interpretacja indywidualna z 14 lutego 2024 r., 0113-KDIPT2-2.4011.868.2023.2.AKU
W trzecim przypadku spółka rozwijała oprogramowanie wspomagające automatyczne podejmowanie decyzji i generowanie rekomendacji przy wykorzystaniu uczenia maszynowego i sztucznej inteligencji. Wskazano, że AI była używana do tworzenia nowych, autorskich funkcji, niedostępnych w gotowych produktach. Fiskus nie miał wątpliwości, że:
- tworzenie takich funkcjonalności z użyciem AI może być objęte ulgą B+R,
- ile ich powstanie wymagało pracy twórczej, testowania i prowadzenia iteracyjnego procesu projektowego.
Tu również zaakceptowano, że algorytmy AI nie muszą być rozwijane od zera, by uznać projekt za badawczo-rozwojowy – wystarczy, że w procesie ich zastosowania powstają oryginalne rozwiązania problemów technicznych.
AI a ulga B+R – najważniejsze wnioski
Sztuczna inteligencja bez wątpienia zmienia krajobraz działalności badawczo-rozwojowej – i choć prawo podatkowe jeszcze nie nadąża wprost za jej dynamicznym rozwojem, dotychczasowe interpretacje pokazują, że istnieje przestrzeń na wykorzystanie AI w ramach ulgi B+R. Kluczowe jest nie tyle to, czy AI uczestniczy w procesie twórczym, lecz w jaki sposób i z jakim zaangażowaniem człowieka. Przedsiębiorcy powinni szczególnie zadbać o dokumentację i rozróżnienie momentów, w których AI stanowi wsparcie, od tych, w których pełni rolę autonomicznego wykonawcy. Coraz wyraźniej widać, że sztuczna inteligencja nie wyklucza B+R – ale wymusza nowe podejście do dowodzenia jej twórczego wykorzystania.
Jeśli masz pytania dotyczące ulg podatkowych oraz zastosowania AI w Twojej firmie, zapraszamy do kontaktu kontaktu z ekspertami CRIDO.
Posłuchaj