Po 30. latach gospodarki rynkowej w wielu polskich przedsiębiorstwach czeka nas fala zmian właścicielskich. Często są one związane z koniecznością przeprowadzenia sukcesji biznesu, ale niejednokrotnie wynikają też z rozbieżnych wizji przyszłości wspólników. Poniżej prezentujemy kilka rozwiązań tego typu konfliktu w taki sposób, aby nie zaszkodzić spółce i jednocześnie usatysfakcjonować wszystkie strony.

Odsetek firm powstałych w latach

Sprzedaż spółki

Często pierwszym rozważanym scenariuszem jest sprzedaż biznesu i podział majątku – to dobre rozwiązanie, jeśli taką decyzję podjęli zgodnie wszyscy dotychczasowi właściciele. Negocjacje i w efekcie sfinalizowanie transakcji będą utrudnione, jeśli do pomysłu sprzedaży nie są oni przekonani w równym stopniu. W takim przypadku lepszym rozwiązaniem zdaje się być transakcja z funduszem PE, przy czym pozostający wspólnik musi być gotowy na podjęcie z nim współpracy. Należy również pamiętać o tym, że dopasowanie się do kryteriów inwestycyjnych funduszy nie zawsze jest łatwe.

IPO – GPW

Innym sposobem na upłynnienie posiadanych udziałów jest debiut giełdowy, z zastrzeżeniem, że główną motywacją na przeprowadzenie IPO nie jest pożegnanie się z jednym lub kilkoma obecnymi właścicielami. Dla pozostającego w biznesie wspólnika taka sytuacja niekoniecznie musi być optymalna czy atrakcyjna, zwłaszcza że obecne warunki na parkiecie nie sprzyjają debiutom.

Wykup wspólnika z wykorzystaniem długu (transakcja typu LBO)

Niejednokrotnie źródłem konfliktu pomiędzy właścicielami jest inna wizja przyszłości – jeden ze wspólników chce sprzedać swoje udziały i pożegnać się ze spółką, a drugi wręcz przeciwnie – myśli o rozwijaniu biznesu. W takiej sytuacji skutecznym sposobem na rozstanie się ze wspólnikiem i zachowanie pełnej kontroli nad spółką może być wykup finansowany kredytem bankowym. Banki chętnie pożyczą pieniądze, jeśli spółka ma dobre wyniki i niewielkie zadłużenie, a w szczególności, gdy dodatkowo dysponuje aktywami pod zabezpieczenia. Płatności wynikające z takiej transakcji mogą zostać rozłożone w czasie tak, aby nie zaciągać zadłużenia jednorazowo i w rezultacie zachować bezpieczną strukturę kapitałową. Przyszłe płatności (a tym samym pozycja sprzedającego) mogą być zabezpieczone gwarancją bankową – wtedy też sprzedający posiada pewność, że je otrzyma. Należy podkreślić, że proces ten nie jest łatwy i nie zawsze wykonalny – po pierwsze na przeprowadzenie takiej transakcji musi pozwalać kondycja finansowa spółki, a po drugie sami wspólnicy muszą dojść do porozumienia odnośnie wyceny spółki. Ważne jest odpowiednie przygotowanie dokumentacji kredytowej oraz modelu finansowego, gdyż trzeba się liczyć ze skrupulatną ich weryfikacją przez bank. Skuteczne przeprowadzenie tego typu transakcji ułatwia dodatkowo dogłębna wiedza branżowa, znajomość rynkowych poziomów kowenantów finansowych oraz stosowne relacje z bankami.

Podsumowanie

Przedstawione powyżej rozwiązania „kłopotów” właścicielskich w spółkach, w których ścierają się odmienne wizje przyszłości, można rzecz jasna zastosować również jednocześnie. Niemniej jednak należy zdawać sobie sprawę z tego, że procesy „dual track” wymagają doświadczenia, są niezwykle trudne i pracochłonne.