Unijna gospodarka wciąż opiera się na sile jednolitego rynku, ale najnowsze sprawozdanie Komisji Europejskiej z 2026 r. pokazuje, że jej konkurencyjność coraz wyraźniej traci tempo wobec globalnych rywali – przy stagnacji inwestycji prywatnych, utrzymującej się luce innowacyjnej oraz zbyt wolnym postępie dekarbonizacji przemysłu i wdrażania technologii cyfrowych. 

 
W sprawozdaniu opublikowanym pod koniec stycznia 2026 r. Komisja Europejska oceniła funkcjonowanie jednolitego rynku oraz konkurencyjność UE w 2025 roku (link). Dokument koncentruje się na czterech filarach.

  • Jednolity rynek
  • Innowacyjność
  • Dekarbonizacja przemysłu i inwestycje
  • Zwiększanie bezpieczeństwa i zmniejszanie zależności

W sprawozdaniu przeanalizowano bariery dla konkurencyjności UE oraz postępy w ich eliminowaniu, wykorzystując 29 kluczowych wskaźników efektywności (KPI). Spośród nich 6 wykazuje wyraźną poprawę, 6 – pogorszenie w porównaniu z poprzednim rokiem, 15 pozostaje na niezmienionym poziomie, natomiast dla 2 wskaźników brak jeszcze drugiej obserwacji pozwalającej ocenić tendencję.
 

Luka innowacyjna

Komisja zauważa, że pomimo posiadania wiodących uczelni, rosnącego zatrudnienia oraz wysoko wykwalifikowanej kadry, wydatki na badania i rozwój oraz wskaźniki patentowania w UE pozostają na stabilnym, ale niewystarczającym poziomie. Cel w postaci nakładów na B+R na poziomie 3% PKB nie został osiągnięty, a zmiana w ostatnich latach była minimalna – z 2,26% PKB w 2023 roku do 2,24% PKB w 2024 roku. W obszarze własności intelektualnej i aktywności patentowej również nie zanotowano istotnej dynamiki – poziom zgłoszeń patentowych oraz wykorzystania instrumentów ochrony praw IP pozostał praktycznie niezmienny.

Jednocześnie przedsiębiorstwa innowacyjne nadal zmagają się z fragmentacją regulacyjną, wysokimi obciążeniami administracyjnymi oraz trudnościami w dostępie do finansowania – szczególnie kapitału wysokiego ryzyka. W konsekwencji luka innowacyjna pomiędzy UE a gospodarkami takimi jak USA pozostaje znacząca. Niepokój budzi zwłaszcza obszar technologii cyfrowych: z wyjątkiem technologii kwantowych i fotoniki, wyniki UE w zakresie innowacji technologicznych są niskie, a tempo wdrażania rozwiązań cyfrowych zbyt wolne.

Odsetek przedsiębiorstw korzystających ze sztucznej inteligencji, chmury obliczeniowej i analityki danych wprawdzie wzrósł w 2025 roku, jednak dynamika ta pozostaje wolniejsza niż w gospodarkach konkurencyjnych i nadal daleka od realizacji celu 75% wdrożeń do 2030 roku. Najsłabiej wypadają w tym obszarze małe i średnie przedsiębiorstwa. Dodatkowo obserwowany jest spadek zatrudnienia w sektorze produkcyjnym, a także niedobory siły roboczej i kompetencji w zawodach kluczowych dla zielonej transformacji – aż 80% firm wskazuje to jako jedną z najpoważniejszych barier dla inwestycji i wzrostu.
 

Dekarbonizacja przemysłu i inwestycje

Ocena Komisji w tym obszarze jest dość pesymistyczna. Dynamika inwestycji w UE pozostaje niska, co wynika zarówno z ogólnej niepewności gospodarczej, jak i spadku konkurencyjności. W 2024 roku odnotowano spadek inwestycji prywatnych i produkcji przemysłowej. Udział inwestycji prywatnych w PKB zmniejszył się z 18,6% w 2023 roku do 17,6% w 2024 roku; produkcja przemysłowa spadła natomiast o 1,5% w 2023 roku i o kolejne 2,4% w 2024 roku. Wzrost inwestycji publicznych był minimalny (0,1 p.p.). W 2025 roku wdrożono m.in. uproszczenia procedur inwestycyjnych, pakiety Omnibus oraz nowe zasady pomocy publicznej w ramach Clean Industrial Deal (CISAF). Komisja oczekuje, że realny wpływ tych rozwiązań na poziom inwestycji prywatnych ujawni się w kolejnych latach.

Trwałą barierą dla konkurencyjności pozostają jednak wysokie ceny energii elektrycznej – znacząco wyższe niż w większości innych gospodarek rozwiniętych, ponad dwukrotnie wyższe niż w USA. Elektryczność zaspokaja jedynie 22,9% końcowego zużycia energii w UE (cel na 2030 r.: 32%), a proces elektryfikacji w ostatnich latach uległ stagnacji. Jednocześnie zdolności produkcyjne UE w obszarach kluczowych dla technologii zeroemisyjnych – baterii, elektrolizerów, wodoru czy fotowoltaiki – nadal istotnie odbiegają od przyjętych założeń (Net‑Zero Industry Act).
 

Perspektywy na przyszłość

W kolejnych latach Komisja upatruje szans na poprawę m.in. w dalszej integracji jednolitego rynku: usunięcie barier mogłoby podnieść PKB UE o kilka punktów procentowych. Dodatkowo zapowiedziany nowy, dobrowolny, ponadnarodowy format prowadzenia działalności („EU Inc.”, tzw. 28th regime) – z jednolitym zestawem zasad ważnych we wszystkich państwach członkowskich, rejestracją spółki w 48 godzin (w pełni online), łatwiejszym dostępem do finansowania, sprawniejszymi operacjami transgranicznymi i szybszą likwidacją – ma ograniczyć koszty złożoności regulacyjnej i ułatwić skalowanie działalności.

Podczas European Industry Summit 11 lutego 2025 r. w Antwerpii Ursula von der Leyen potwierdziła (link), że konkurencyjność, innowacje oraz dekarbonizacja są absolutnym priorytetem Komisji. Wskazała na konkretne działania mające odwrócić negatywne trendy opisane w sprawozdaniu, przy czym dotyczy to przede wszystkim instrumentów publicznych i regulacyjnych, a nie prywatnych inwestycji, które w 2024 r. spadały. W centrum uwagi znalazły się:

  • dalsza redukcja obciążeń administracyjnych (z dziesięciu pakietów Omnibus zaproponowanych w 2025 r. trzy już zakończono, a siedem jest w toku – KE wzywa Parlament Europejski i państwa członkowskie do przyspieszenia),
  • tworzenie popytu na technologie czyste (zapowiadany Industrial Accelerator Act oraz wymogi dotyczące zawartości UE i niskoemisyjności w zamówieniach publicznych),
  • tańsza i stabilniejsza energia (szybsze pozwolenia dla projektów, przyspieszenie przyłączeń do sieci, budowa „autostrad energetycznych”, np. Bornholm Energy Island)
  • oraz finansowanie dekarbonizacji przemysłu (mobilizacja dochodów z ETS, pilotaż pierwszej aukcji w ramach Industrial Decarbonisation Bank).

Równolegle zapowiedziano „EU Inc.” – projekt nowej opcjonalnej formy prawnej prowadzenia działalności gospodarczej bazującej na założeniach 28 reżimu.
 

Komentarz CRIDO

Unia Europejska stoi dziś przed koniecznością przyspieszenia transformacji przemysłowej, a jej nowe inicjatywy jak Industrial Accelerator Act, Clean Industrial State Aid Framework (CISAF) czy Industrial Decarbonisation Bank – mają zapewnić firmom realne wsparcie w przejściu na niskoemisyjne modele działalności. Dla przedsiębiorstw w Polsce oznacza to dostęp do finansowania projektów, które jeszcze niedawno wymagały znaczącego kapitału własnego lub były odkładane z powodu wysokich kosztów energii i niepewności regulacyjnej.

Polska gospodarka ma dziś wyjątkową możliwość wzmocnienia swojej roli w europejskich łańcuchach dostaw — zwłaszcza w branżach strategicznych. To obszary, w których UE planuje dynamiczny wzrost i do których będzie kierować najbardziej atrakcyjne instrumenty pomocowe.

Aby jednak polskie firmy mogły skutecznie konkurować o te środki, niezbędne jest równoległe przyspieszenie procesów po stronie administracji krajowej. Konieczne jest odpowiednio szybkie reagowanie i wdrażanie programów pomocowych opartych na mechanizmach już dziś udostępnianych przez KE jak np. CISAF. Każdy miesiąc zwłoki ogranicza zdolność firm do wejścia w nowe strumienie finansowania i zmniejsza szanse na przyciągnięcie inwestycji do Polski.